Spotkanie w kawiarni muzealnej ?Letnia środa na rowerze?

na_rowerzeMuzeum Miasta Łodzi oraz kawiarnia retro Cafe zapraszają na spotkanie ?Letnia środa na rowerze?, 27 lipca 2011 (środa), g. 18:00, Retro Cafe, Muzeum Miasta Łodzi, ul. Ogrodowa 15
Już od 125 lat łodzianie jeżdżą na rowerach. W 1886 r. grupa dobrze sytuowanych mieszkańców miasta założyła Towarzystwo Cyklistów Łódzkich. Kolarstwo wkrótce stało się ważną formą aktywności łodzian, zarówno w rekreacyjnej, jak i sportowej formie. Już w okresie do 1939 r. kolarstwo należało do najpopularniejszych dyscyplin sportu w Łodzi. W okresie międzywojennym w stowarzyszeniach sportowych naszego miasta istniało aż 46 sekcji tej dyscypliny. Nie może więc dziwić, że łódzcy kolarze należeli do najlepszych w Polsce i czterech z nich startowało w tym okresie w Letnich Igrzyskach Olimpijskich.
Okres po 1945 r. tylko potwierdził znaczenie kolarstwa na sportowej mapie Łodzi. Świadczy o tym nie tylko liczne uczestnictwo łódzkich kolarzy w największych światowych imprezach, ale także sukcesy jakie na nich osiągnęli ? z medalami Igrzysk Olimpijskich i tytułami mistrzów świata na czele. W Letnich Igrzyskach Olimpijskich po 1945 r. wystąpiło 11 łódzkich kolarzy. Byli wśród nich zarówno specjaliści od jazdy po torze, jak i kolarze szosowi. Dwóch łódzkich kolarzy zdobyło medale olimpijskie. W Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Monachium, Andrzej Bek ? w parze z Benedyktem Kocotem z Opola, zdobył brązowy medal olimpijski w torowym wyścigu tandemów. Na olimpiadzie w Montrealu Mieczysław Nowicki zdobył brązowy medal w indywidualnym wyścigu szosowym oraz srebrny w drużynowym. W Igrzyskach nie wystąpił Janusz Kotliński, który osiągał jednak znakomite rezultaty w Mistrzostwach Świata w konkurencji tandemów ? nieobecnej w programie olimpiad od 1976 r. W 1976 r. w Monteroni di Lecce w parze z Benedyktem Kocotem zdobył złoty medal. Medalistami mistrzostw świata byli również: Mieczysław Nowicki, Andrzej Bek i Krzysztof Sujka.
Spotkanie w "retro Cafe" przybliży początki i największe osiągnięcia łódzkich kolarzy. Prowadzący - Sebastian Glica, kierownik Muzeum Sportu i Turystyki - oraz zaproszeni goście spróbują także odpowiedzieć na pytanie, jakie stoją perspektywy przed dyscypliną w Łodzi i Polsce. Odpowiedź ta może być dla uczestników spotkania tym bardziej interesująca, że 31 lipca startuje największy kolarski wyścig w naszym kraju: Tour de Pologne. Wspominając łódzkie etapy ?Biegu Dookoła Polski? z okresu międzywojennego, spróbujemy zastanowić się jakie jest obecnie znaczenie wyścigu i czy jego rola w polskim kolarstwie jest tylko i wyłącznie pozytywna. Spotkaniu towarzyszyć będzie multimedialna prezentacja dokumentująca historię kolarstwa w Łodzi i regionie.

Plenerowa Czytelnia na placu Wolności w Łodzi
W lipcu i sierpniu (w soboty i niedziele w godz. 16-20, przy dobrej pogodzie) na Placu Wolności działa Plenerowa Czytelnia na Placu Wolności Plac Wolności to miejsce specjalne. Zobowiązuje zarówno jego funkcja (plac!) jak i nazwa. Powinien jak najszybciej powrócić na kulturalną mapę Łodzi jako ważne miejsce spotkań i przestrzeń publiczna. Dlatego Klub Krytyki Politycznej we współpracy z Muzeum Miasta Łodzi rozpoczął serię działań zmierzających do animacji kulturowej Placu. Już trzeci sezon w okresie wakacyjnym w każdą sobotę i niedzielę (przy dobrej pogodzie) w godzinach 16-20 będzie można na Placu, przy wejściu do Muzeum Kanału, poczytać książki wydane przez Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Korporację Ha!art, książki o Łodzi i o sztuce z Muzeum Miasta Łodzi i wiele innych tytułów. Zapraszamy wszystkich chętnych do czytania!Czekamy też na chętnych, którzy włączą się w inicjatywę i zaczną z nami współtworzyć Czytelnię i ożywiać plac Wolności! Możesz przyjść ze swoimi pomysłami, zaproponować dyskusję czy spotkanie, lub po prostu zostać na jedno popołudnie "bibliotekarzem"!


Wystawa czasowa Bałuckie klimaty. Ludzie, domy, miejsca.
W lipcu i sierpniu w Muzeum Miasta Łodzi można oglądać wystawę dawnych fotografii z osiedla Bałuty.Bałuty posiadają długą i burzliwą historię. Wprawdzie pierwsza historyczna wzmianka o miejscowości Bałuty pochodzi z 1430 roku, ale przez stulecia była to niewielka wieś położona w sąsiedztwie równie niewielkiego miasteczka Łódź. Właśnie to bliskie sąsiedztwo miało znaczący wpływ na losy Bałut. Dynamiczny rozwój Łodzi przemysłowej w drugiej połowie XIX wieku przyczynił się do równie dynamicznego rozwoju Bałut.  Różnica polegała jednak na tym, że Łódź jako miasto rozwijała się wg wytyczonej w pocz. XIX określonej koncepcji urbanistycznej, zaś Bałuty przez cały ten czas funkcjonowały na prawach wsi. 
W chwili włączenia Bałut w 1915 roku w granice administracyjne Łodzi liczyły one ok. 100 000 mieszkańców i były już mocno zurbanizowane. Niestety charakteryzowały się bezplanową, wręcz bezładną zabudową - pokryte gęsta siatką małych, wąskich uliczek, gdzie przeważały małe drewniane domy lub niewielkie kamienice, a większość budynków pozbawiona była elementarnego zaplecza sanitarnego. Dzielnica ze względu na bliskie sąsiedztwo Łodzi stała się jej ?zapleczem mieszkaniowym?, jeśli zaś chodzi o jej mieszkańców - mówi się, że Bałuty zamieszkiwały najuboższe warstwy społeczne. Byli to głównie robotnicy i drobni rzemieślnicy. W dodatku dzielnica cieszyła się złą sławą ze względu na dużą przestępczość  - do dziś znana jest łodzianom legenda Antka z Bałut bądź Ślepego Maxa ? postaci z przestępczego półświatka Łodzi przedwojennej.
Okres II Wojny Światowej też odcisnął tu swoje piętno, bowiem właśnie na Bałutach hitlerowcy zorganizowali getto, a po jego likwidacji przystąpili do systematycznych wyburzeń substancji mieszkaniowej. Jeszcze kilka lat po wojnie rejon byłego getta był systematycznie dewastowany przez szabrowników i zwykłych wandali. 
Odmianę miała przynieść Bałutom nowa władza czyli PRL. Już pod koniec lat 40-tych XX wieku opracowano nową koncepcję urbanistyczną w myśl której na terenie Bałut w rejonach ulic: Modra, Ks. Brzóski, Wąska, Stefana, Kowalska, Obrońców Westerplatte, Lutomierska i Wojska Polskiego  miała powstać dzielnica mieszkaniowa na ok. 40 tyś mieszkańców składająca się z pięciu osiedli mieszkaniowych,  przy jednoczesnym wyburzeniu starej zabudowy. Osiedla miały charakteryzować się z dużą ilością przestrzeni, terenów zielonych oraz niezbędną infrastrukturą taką jak: żłobki, przedszkola, szkoły, punkty usługowe, ośrodki kultury. Uzupełnieniem tych planów miało być osiedle nr 6 ?Stare Miasto? ? przewidziane w rejonie ulic : Zachodnia , Stodolniana (dziś nieistniejąca ), Franciszkańska, Wojska Polskiego, Ogrodowa i Północna. Do budowy tych osiedli przystąpiono już w 1950 roku.  Nie wszystkie zamierzenia zrealizowano w całości, część osiedli powstał, inne zbudowano tylko w części.
Fotografie prezentowane na niniejszej wystawie pokazują oblicze dzielnicy właśnie z tamtych czasów z przełomu lat 40 i 50 XX wieku.  Wykonano je prawdopodobnie na zlecenie miejskiej pracowni urbanistycznej w celach dokumentacyjnych. Na fotografiach widzimy małe, ciche pokryte brukiem, uliczki o niskiej ? często wiejskiej zabudowie, ogrody, kamienice, podwórka. Na tle ulic widzimy też mieszkańców dzielnicy - przechodniów, gospodynie domowe, dzieci bawiące się na ulicy ? słowem klimat zwykłego dnia. Autora fotografii dotychczas nie udało się ustalić ? pozostało jednak to, co zdołał uchwycić w kadrze - obraz dnia codziennego, miasta i ludzi z przełomu lat 40 i 50 ?tych XX wieku, obrazki z życia miasta, które już odeszło, za którym może trochę dziś tęsknimy. Większość tych ulic i miejsc dziś wygląda zupełnie inaczej. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat zaszły bowiem wielkie zmiany w układzie urbanistycznym dzielnicy ? małe drewniane domki i wąskie uliczki zniknęły - zastąpiły je wielkie osiedla mieszkaniowe, bloki z wielkiej płyty i szerokie arterie komunikacyjne. Jednak nie wszystko się zmieniło, niektóre fragmenty starych Bałut przetrwały do dziś, zwiedzając wystawę można te miejsca odnaleźć.

Magdalena Krajewska-Sochala
Muzeum Miasta Łodzi