Co roku z okazji Międzynarodowego Dnia Muzeów, Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze organizuje muzealną noc, której przewodnim motywem jest kultura wybranego kraju. W latach poprzednich można było zapoznać się m. in. z kulturą włoską czy japońską, a w tym roku w sobotę, 21 maja 2011 w spotkali się miłośnicy kultury rosyjskiej.
Na bardzo bogaty program Nocy składały się warsztaty plastyczne, koncerty muzyki rosyjskiej, spektakle, konkursy, pokaz podróżniczy i kulinarny, wykłady. Wieczór rozpoczął happening zatytułowany ?50 Gagarinów leci w kosmos? w wyk. teatru Terminus a Quo z Nowej Soli. W pokazie można było odnaleźć odniesienia do historii carskiej Rosji, Związku Radzieckiego i Rosji współczesnej. Goście świetnie się bawili wspominając m. in. bajkę ?Zajac, nu pogodi? czy pochody radzieckich młodych pionierów. Punktem kulminacyjnym przedstawienia była wizyta Jurija Gagarina, a potem start jego rakiety ?Boctok?.
W trakcie oficjalnego otwarcia Rosyjskiej Nocy, dyrektor Andrzej Toczewski powitał ł m. in. Łuka Jezierskiego ? attache Konsulatu Generalnego FR w Poznaniu, Helenę Hatką ? wojewodę lubuską, Wioletę Haręźlak ? wiceprezydenta Zielonej Góry i wielu innych znakomitych gości. Święto muzealników jest tradycyjnie okazją do wyróżnień ? kilku naszych kolegów, a także osoby spoza Muzeum za swą działalność na polu kultury otrzymały odznaczenia i dyplomy: Igor Myszkiewicz ? Srebrny Krzyż Zasługi, Longin Dzieżyc i Marta Gawęda otrzymali Medal za długoletnią służbę, Edward Gramont i Ryszard Błażyński ? Zasłużony dla Kultury Polskiej, Jacek Jakubiak i Anitta Maksymowicz ? odznaki honorowe Za zasługi dla województwa lubuskiego, a Zofii Zalewskiej, Urszuli Rogowskiej, Leszkowi Kani i Anitcie Maksymowicz ? wręczono listy Ministra Kultury. Dyplom Honorowego Mecenasa Muzeum dyrektor Andrzej Toczewski wręczył przedstawicielowi firmy Nordis Chłodnie Polskie, a Honorowego Kustosza Muzeum ? Sławomirowi Ćwilińskiemu z firmy Omega-wszystko dla biura oraz Heinowi Nordenboosowi z Sentor Polska.
Otwarto także dwie wystawy ?Sztuka rosyjska w zbiorach MZL? oraz ?Podmoskownyje wieczera ? Festiwale Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze?. Miłą niespodzianką było przekazanie przez artystę Adama Bagińskiego jego czterech prac olejnych do zbiorów MZL. Zastępca dyrektora Leszek Kania podziękował tym, bez których pomocy Rosyjska Noc nie mogłaby się odbyć, a więc sponsorom, wolontariuszom w Uniwersytetu Trzeciego Wieku, a także innym osobom zaangażowanym w organizację naszego święta.
Po oficjalnym otwarciu goście rozeszli się do różnych sal Muzeum, gdzie jednocześnie odbywały się rozmaite wydarzenia, a przez kilka godzin można było spróbować herbaty z samowara. Zainteresowani sztuką rosyjską mieli okazję wysłuchać na ten temat wykładu Longina Dzieżyca, który oprowadzał gości po bogatej ekspozycji z naszych zbiorów. Zachwyt wzbudzały przede wszystkim ikony, pochodzące z XVIII, XIX i początków XX wieku, ale też krzyże raspatijne, sztuka użytkowa, samowary.
Miłośnicy muzyki poważnej mieli okazję wysłuchać recitalu fortepianowego w wykonaniu Anitty Maksymowicz, która zaprezentowała utwory m. in. S. Rachmaninowa, P. Czajkowskiego i M. Musorgskiego.
Ogromnym zainteresowaniem jak co roku cieszyły się warsztaty plastyczne. Krystyna Betiuk, pod kierunkiem której dzieci i dorośli wykonywali kopie carskich jajek Fabergé z wielkim entuzjazmem pokazywała w jaki sposób z niedrogich dostępnych materiałów można samemu zrobić małe jubilerskie cacko.
Także kolejne warsztaty ? wspólne malowanie panoramy Moskwy ? przeżywały ?oblężenie?. Artystka Ałła Trofimienkowa-Herrmann naszkicowała na wielkim płótnie najbardziej rozpoznawalne elementy architektury rosyjskiej stolicy, a młodzi twórcy stopniowo wypełniali barwą moskiewski pejzaż. Już po dwóch pierwszych godzinach z obrazu wyłoniły się bajecznie kolorowe moskiewskie budowle. Jeszcze szybciej pod placami dzieci wyłaniały się ikony, które piętro wyżej można było układać z puzzli. Oryginały ? dwie ikony ze zbiorów MZL znajdowały się na wystawie, a klika kompletów puzzli z ich wizerunkami zapewniały zajmującą rozrywkę. Co ciekawe, choć puzzle nie należały do najprostszych, z ich układaniem najlepiej radziły sobie najmłodsze dzieci.
Z zabawami plastycznymi o uwagę publiczności konkurowały nieco poważniejsze zajęcia, jak np. wykład prof. Michaiła Kotina z Uniwersytetu Zielonogórskiego, który w przystępny i niezwykle interesujący sposób opowiadał o zmianach, jakie w języku powodują zmiany polityczne i społeczne. Na przykładzie burzliwej rosyjskiej historii w wieku XX i na początku obecnego stulecia prof. Kotin ukazał jak zmieniające się ideologie wpływają na normy językowe.
Zaraz po wykładzie prof. Kotina można było posłuchać jego syna ? Andrieja. Andriej Kotin ? doktorant na Uniwersytecie Zielonogórskim ? przedstawił zachwyconej publiczności półgodzinny program, na który składały się pieśni rosyjskich bardów: Bułata Okudżawy, Włodzimierza Wysockiego i Borysa Griebenszczykowa. W sali Muzeum Wina nastrojowy śpiew z towarzyszeniem gitary pięknie się sprawdził.
Tych, którzy szukali bardziej ekstremalnych wrażeń, np. wędrówki przez góry i śniegi Syberii, w fascynującą podróż zabrała globtroterka ? Katarzyna Mazurkiewicz. Jej pokaz slajdów z kilku wypraw, jakie odbyli z mężem w latach 90. do Jakucji przyciągnął bardzo wielu słuchaczy, którzy z zapartym tchem słuchali opowieści i oglądali przepiękne syberyjskie widoki.
?Przesłuchanie? według Dostojewskiego ? monodram przygotowany przez aktora teatru Terminus A Quo Cezarego Molendę ? mógł zaskoczyć publiczność. Grający Porfirego Piotrowicza aktor stawiał w roli oskarżonego Raskolnikowa poszczególnych widzów, przez co spektakl ?wciągał? ich niejako do kolejnych scen, zapewniając wiele silnych emocji.
Po tychże emocjach należało uspokoić nieco ducha, a najlepiej służył temu poczęstunek, który w Muzeum Wina przygotowywała Ganna Shaletska. Jej pokaz kulinarny cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Zwiedzający mogli obserwować na żywo jak powstaje jedno z najsłynniejszych dań rosyjskiej kuchni. Pielmieni, bo o nich tu mowa, to malutkie pierożki nadziewane trzema gatunkami mięsa. Bardzo charakterystyczne dla kuchni Syberii, skąd wzięły swój początek, szybko rozpowszechniły się na inne obszary Rosji. Goście kosztowali i głośno wyrażali swój zachwyt nad delikatnością, wyśmienitym smakiem i zapachem rosyjskich pierożków. W dalszej części wieczoru mieliśmy ofertę dla tych, którzy chcieli spróbować swoich sił w konkursie wiedzy o rosyjskiej historii i kulturze. Zakres tematyczny pytań był bardzo szeroki, a konkurencja silna. Uczestnicy potyczek wykazali się ogromną wiedzą, za co w nagrodę otrzymali wydawnictwa ufundowane przez sponsorów.
Późnym wieczorem w Sali Witrażowej miało miejsce ostatnie przedstawienie teatru Terminus A Quo ?Ja Ediczka?. Tę swego czasu skandalizującą powieść E. Limonowa o rosyjskim imigrancie w Nowym Jorku zaadaptował i przedstawił w formie monodramu Michał Kasprzak. Na zakończenie Rosyjskiej Nocy w Muzeum z koncertem wystąpił duet Barwy Duszy w składzie Artur Vanyan ? gitara i Mark Vanyan ? altówka. Na program składały się romanse i rosyjskie piosenki ludowe. Przy popularnych piosenkach publiczność wtórowała artystom nie tylko klaszcząc, lecz także śpiewając razem z nimi.
Tłumy, które odwiedziły Muzeum podczas Rosyjskiej Nocy zaczęły powoli topnieć krótko po północy, a wychodzący zadowoleni goście już dopytywali się o tematykę kolejnego wydarzenia w przyszłym roku.
{gallery}NMZGora{/gallery}
